Wyprzedaże rocznika – czy w ogóle będą?

Aktualna sytuacja na rynku motoryzacyjnym jest trudna. Dostępność nowych samochodów jest znikoma, a te zamówione mają opóźnienia sięgające nawet 10 miesięcy! Czy można w związku z tym liczyć – jak co roku – na wyprzedaż rocznika? Czy są w ogóle na rynku marki, które oferują swoje modele w obniżonych cenach, skoro dostępność tych modeli jest tak niska? I w końcu czy koncerny mają „w zanadrzu” dostępne jakiekolwiek modele z ubiegłego roku?

Po przejrzeniu aktualnych informacji na stronach popularnych marek można śmiało stwierdzić, że jako klienci nie zaznamy wyprzedaży roczników jakie znaliśmy wcześniej. Marki takie jak Opel, Suzuki czy Nissan na swoich stronach albo w ogóle nie wspominają o akcji wyprzedażowej, albo proponuje obniżki sięgające maksymalnie 2 tysięcy złotych na modele takie jak Micra czy Qashqai. Co z pozostałymi markami? Jest niewiele lepiej. Ford proponował obniżone ceny na niektóre modele – wyprzedaż rocznika zakończyła się równie szybko jak się zaczęła, ponieważ aut było oczywiście bardzo niewiele.

Wyprzedaże rocznika 2021 – dostępne oferty

Jak już wspomnieliśmy ofert na nowe samochody w wyprzedaży rocznika nie ma zbyt wiele. Wciąż jednak niektóre marki – jak na przykład Kia czy Toyota – kuszą klientów hasłami o specjalnych ofertach. Na jakie korzyści możemy liczyć? Spójrzmy na przykładowe obniżki w różnych markach:

  1. Alfa Romeo Stelvio Veloce – rabat do 29 000 PLN
  2. Alfa Romeo Giulia – rabat do 3 000 PLN
  3. Hyundai i10 – rabat do 3 000 PLN
  4. Hyundai Tucson – rabat do 5 000 PLN
  5. Nissan Qashqai – rabat do 2 000 PLN
  6. Nissan X-Trail – rabat do 8 000 PLN
  7. Toyota Aygo – rabat do 4 100 PLN
  8. Toyota RAV4 – rabat do 17 700 PLN

Pozostałe marki, jak na przykład Volkswagen oferują zamiast wyprzedaży rocznika upusty na nowe modele z rocznika 2022. I tak rabaty wahają się od 3 tysięcy do 8 tysięcy złotych. Ewidentnie widać, ze nie są to upusty, jakie były spotykane jeszcze rok temu. Tak jak i w przypadku wszystkich innych produktów, tak i w przypadku samochodów ceny rosną i to drastycznie. Na razie zatem możemy zapomnieć o cenach aut pomniejszonych nawet o 25%, pozostaje nam jedynie przyzwyczajać się do wyższych cen.