Najlepiej sprzedające się ciągniki siodłowe w 2022 roku

Ciągniki siodłowe to bardzo ważne pojazdy dla całej motoryzacji, a także na swój sposób wyjątek w obecnych czasach. Dlaczego tak jest? Wystarczy spojrzeć na najnowsze statystyki sprzedażowe, by to zrozumieć.

Samochody ciężarowe nie odczuwają tak mocno skutków kryzysu, jak cały świat motoryzacji

Nie trzeba chyba nikomu przypominać o tym, iż ostatnie lata w przypadku całego świata motoryzacji nie są niestety najlepsze. Wiele mniejszych lub większych problemów, które obecnie trapią całą branżę, nawarstwiło się w jednym momencie sprawiając, że ogólna sytuacja jest obecnie niestety naprawdę zła. W szczególności widać to w przypadku samochodów osobowych – w tym roku przewiduje się spadek rejestracji tego typu konstrukcji w przedziale 10-15 procent, oczywiście jeżeli nie wydarzy się już nic gorszego bądź jeżeli sytuacja nie ulegnie wielkiej poprawie. Wydawać by się więc mogło, iż na obecnych problemach cierpi tak naprawdę cała motoryzacja i nie ma tutaj większych wyjątków. Okazuje się jednak, że wcale tak nie jest – samochody ciężarowe, a mówiąc dokładniej ciągniki siodłowe, radzą sobie na rynku… lepiej niż kiedykolwiek!

Produkcja samochodów do teraz jest mocno ograniczona, lecz ciągniki siodłowe są o tyle specyficznymi konstrukcjami, iż nie potrzebują one aż tak wielkich udogodnień technologicznych jak współczesne samochody osobowe. Z tego też względu ich produkcja podlega o wiele mniejszym zakłóceniom. Dodatkowo przedsiębiorstwa transportowe, dla których pojazdy ciężarowe są tak naprawdę jednym z najważniejszych narzędzi, obecnie wolą zaopatrzyć się w nowoczesne jednostki dostosowane do obecnych norm niż stawiać na starsze, używane rozwiązania. Lepszymi konstrukcjami chcą one również zachęcić potencjalnych pracowników, bowiem nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie, bardzo wiele mówi się obecnie o ogromnych brakach właśnie w kwestii liczby zawodowych kierowców. To właśnie dlatego pracodawcy starają się zaoferować im jak najlepsze warunki pracy, co osoby niezdecydowane mogłoby ostatecznie przekonać do wejścia właśnie na taką ścieżkę swojej kariery zawodowej.

Wyniki sprzedaży samochodów ciężarowych

Jeżeli spojrzymy na wyniki sprzedażowe zamykające 2021 rok, są one naprawdę godne podziwu. W całym 2021 roku bowiem zarejestrowano dokładnie 34 040 samochodów ciężarowych, których dopuszczalna masa całkowita przekracza 3,5 tony. Był to wynik o aż 53,6 procent lepszy niż w 2020 roku, co oczywiście nie jest większym wyczynem. Wystarczy jednak porównać sobie wyniki dotyczące roku 2019, który ogólnie dla branży motoryzacyjnej był świetnym rokiem, by zobaczyć nagły skok zainteresowania samochodami ciężarowymi. W 2021 roku bowiem tego typu pojazdów sprzedano o 15,4 procent więcej niż we wspominanym wyżej 2019 roku. Pokazuje to, że po jednym gorszym roku cały segment odbił się naprawdę mocno. Mało powiedzieć, iż grudzień 2021 był najlepszym miesiącem w całej historii polskich pomiarów, a to mówi nam już naprawdę wiele. Warto również wspomnieć, iż z całej grupy samochodów ciężarowych, ciągników siodłowych sprzedano dokładnie 24 890, co daje udział na poziomie, w zaokrągleniu, 76,2 procent.

DAF dominuje klasyfikację samochodów ciężarowych w Polsce

Jeżeli chodzi o konkretne marki, ostatnimi czasy w Polsce nikt nie jest w stanie równać się z DAF-em. Ten holenderski producent naprawdę mocno zdominował rynek, mogąc pochwalić się udziałem rzędu 24 procent – w 2021 roku zakupiono 7 348 egzemplarzy ich pojazdów. Na drugim miejscu znajduje się zaś Volvo, które może pochwalić się sprzedażą 5 544 sztuk w naszym kraju i udziałem w rynku rzędu 18 procent. Tuż za Szwedami plasuje się zaś Mercedes-Benz, który zamyka podium z liczbą 5 008 egzemplarzy i 17-procentowym udziałem w rynku. Kolejne miejsca zajmują kolejno MAN, Scania, Renault, Iveco oraz Ford Trucks. Co ciekawe, o wspomnianej wyżej ósemce możemy tak naprawdę mówić jako o dominatorach na polskim rynku. Te marki bowiem odpowiadają łącznie aż za 99,2 procent całego polskiego rynku. Pojazdy innych producentów to marginalny odsetek rzędu 0,8 procent, który nie jest zbyt dokładnie rejestrowany.